sobota, 22 czerwca 2013

001. Opowiadanie: #1: Wspomnienia.

Weszłam do naszego nowego domu. Mojego i Peety. Nie tyle nowego co starego. Peeta jak zwykle zajmował się malowaniem.
Ja wróciłam właśnie z codziennego polowania. Przejomowałam się trochę stanem ilości zwierzyny w lesie. Czasem (mówię o zimie) jest zwierzyny łownej okropnie mało. A w lato tak dużo, że przynosiłam do domu
mnóstwo dzików, saren jeleni.
Rozejrzałam się po domu. Był przytulny.Spokojny. Pełen miłości. Nasz. Po mojej prawej, stał dębowy taboret, a na nim nasze “korony” po igrzyskach. Leżały na poduszkach. Jakbym mogła to bym chętnieje zniszczyła. Przypominały mi o Igrzyskach. Najgorszych przeżyciach w całym moim życiu. O Snowie. O zabiciu Primrose. Mamy.Nie chciałam odnawiać takich strasznych wspomnień. Więc ich nie odkurzałam i stały teraz zakurzone.Zdjęłam buty i otrzepałam je ze śniegu. Teraz w naszej wiosce panowała okropnie niemiła zima. Więc Peeta nie wychodził kompletnie z domu. W domu panowała cisza, więc było wiadomo, że dzieci śpią. Kiara i Jimmy.Słychać bylo tylko, lekkie poruszanie się pędzla po płótnie. Podeszłam do Peety, w tym czasie w którym się odwrócił. Pocałowałam go i spojrzałam na obraz. Był przecudny. Jak każdy z resztą. Przedstawiał łąkę na której panowała istna harmonia. Taka jaka powinna. Kiedyś.Zauważyłam, że Peeta jest ubrudzony farbą więc wziełam pierwszą lepszą ściereczkę z blatu który stał za nami (okazało się, że ściereczka jest mokra) i starłam plamkę farby z twarzy Peety. Uśmiechnął się , zostawił pendzel i wziął mnie w ramiona.
- Jak tam poszlo polowanie? - zapytał cicho z uśmiechem.
- Hmm.. nieźle.- Powiedziałam tym samym tonem glosu co Peeta i z uśmiechem.
- Hm… teraz lepiej o tym nie myśleć. - Powiedział i mnie Pocałował. Całowaliśmy się tak przez dobre parę minut, gdy ktoś zapukał do drzwi. Gdy się od siebie odrywaliśmy to z niechecią. Peeta poszedł otworzyć drzwi. W drzwiach stała Effie. Peeta rzucił mi przeciągłe spojrzenie.Ja otworzyłam na sekundę szeroko oczy. Do kuchni wpadały ostatnie promienie słoneczne tego dnia. Effie spojrzała na nas i się uśmiechneła.
- Peeta! Katniss! Jak dawno was nie widziałam! - Zaszczebiotała słodziutko Effie. Ja nie chciałam nidgy aby akurat Effie tu była. Aby akurat ona stanęła w drzwiach. Nie ona. Nie teraz. Ani nigdy.
- My też…- wymamrotał Peeta i niechętnie zaprosił Effie do środka. Effie przeszła swoim dziwnym krótkim chodem (pewnie przez tą obcisłą spódnicę)  przez czarny zdobiony dywan, który znajdował się na środku pokoju i w wejściu. Przeszła koło blatu i  usiadła na sofie w pokoju.
- Jak dobrze…- Effie nie dokończyła, bo sam Peeta przerwał jej nagle zmęczony.
- Effie, powiedz prosto z mostu o co chodzi.
- Dobrze- Powiedziała już lekko zniechęcona Effie.- Musicie jechać do Kapitolu i się pokazać. Chcemy... przypomnieć ludzią koniec rewolucjii początek " Dobrej Ery" dla Panem.
Peeta spojrzał na mnie, a ja na niego. Wiedziałam co chce powiedzieć. “Wracamy na scenę Katniss”

Hey!

Cześć! Jestem Karslie i razem z moją przyjaciółką Candy postanowiłyśmy stworzyć tego bloga aby kontynuować historię z naszej ulubionej serii książek- TheHungerGames.
Trochę o autorkach:
1. Karslie(TheAmoly)- 14-latka znana z kanału TheAmolyLPSTv, ask.fm(MelanieLemons) czy z bloga     Rainbow-World-Teramina. Interesująca się łucznictwem, rysowaniem,  pisaniem opowiadań jak także w szkole biologią, matematyką i angielskim. Do niegdyś osoba zbierająca figurki Littlest Pet Shop. Ma włosy ciemny blond, piwne oczy, i 175 cm wysokości.  Jej idolem jest Jorge Blanco jak i podziwia Simona Bakera. Ogląda serial TheMentalist, Violetta, Podróże w czasie i filmy z serii Harry Potter. Jej ulubioną trylogią są "Igrzyska Śmierci".

2.Candy - 13-letnia dziewczyna, znana głównie ze swojego kanału na YouTube (CandyLPStv), konta deviantART (Nasarii), a także z serwisu ask.fm (CandyLPS). Interesuje się rysowaniem, kręceniem filmów, komputerem, a w wolnych chwilach pisze opowiadania. Ma ciemne blond włosy, szaro-niebiesko-zielone oczy i około 170 cm wzrostu. Mimo swojego wieku wciąż uwielbia przesłodkie figurki Littlest Pet Shop. Ma ich ponad 300. Jest w pewnym stopniu uzależniona od komputera, ale i tak uwielbia czytać książki. Jej ulubioną książką są oczywiście Igrzyska Śmierci.

To tyle o administratorkach. Papa;*